Opinie
ROLA I MIEJSCE NIEKONWENCJONALNYCH METOD
W ZWALCZANIU RAKA
W ZWALCZANIU RAKA
Wybrane fragmenty z Biuletynu nr 2
Opracowanie: doc Stanisław Grabiec
Opracowanie: doc Stanisław Grabiec
Tadeusz Podbielski
Od kilkudziesięciu lat obserwuję wpływ szeregu pierwiastków chemicznych, glównie tych, których niedobór w powietrzu, glebie i wodzie jest rosnący, a które prof. Julian Aleksandrowicz nazywa "pierwiastkami życia" na organizmy zwierzęce, a także Iudzkie. Po upewnieniu się o całkowitej nieszkodIiwości tych mikroelementów dla organizmów żywych, podjęłem pracę nad przygotowaniem preparatów, które zawierają wspomniane składniki i w ciągu lat doskonaliłem ich proporcje. Równocześnie poczęłem postrzegać biopozytywny wpływ tych składników na procesy życiowe i korzystne ich działanie w przebiegu szeregu schorzeń, także nowotworowych.
Ponieważ tematyka tego sympozjum tyczy zwalczania nowotworów, dzieIę się obserwacjami z tego obszaru.
Preparaty opracowane przeze mnie przyjmowały tysiące osób z klinicznie potwierdzonym (badaniem pracownianym, rtg, usg, biopsją) rozpoznaniem nowotworów różnych tkanek i narządów. Stosowałem je we wszelkich fazach choroby nowotworowej: na początku, w przebiegu, po zabiegach operacyjnych, po radioterapii, także w stanach schyłkowych. W przytłaczającej większości przypadków spostrzegałem pozytywny wpływ tych preparatów. Od poprawy samopoczucia, łagodzenia bądź zniesienia bóIu przez przybór wagi, sił, wydłużenia trwania życia aż po wyleczenie.
Pragnę podkreślić, że w każdym przypadku zalecałem bezwzględne stosowanie się do wskazań medycyny klinicznej konwencjonalnej, traktując podawanie preparatów jako Ieczenie uzupełniające.
Zgłaszam wg życzenia PT Organizatorów Sympozjum pojedyncze, wybrane z wielu, przypadki.
- Pacjent z klinicznym rozpoznaniem Ca. pulmonis cum metastasibus przygotowany do zabiegu operacyjnego. Wypisał się na własne żądanie z kliniki. Zgłosił się do mnie. Otrzymał preparaty zawierające mikroelementy. Zaleciłem mu bezwzględne poddanie się operacji. Zrezygnował. Stan zdrowia zaczął ulegać systematycznej poprawie. Po paru miesiacach badania w tej samej klinice nie wykazały jakichkolwiek zmian nowotworowych. Byto to 15 tat temu.
- U dziewczynki Arlety D., lat 4, rozpoznano radiologicznie proces nowotworowy niszczacy kości twarzoczaszki, szybko postępujący. Rozpoznanie drobnowidowe mówiło o ziarniaku kwasochłonnym. Rodzice nie zgodzili się na operację. Dziecko przyjmowało mój preparat. Proces nowotworowy ustąpił. Arleta jest dzisiaj dojrzałą kobietą. Leczenie miało miejsce 22 tata temu.


